Camping Łoś nad Zalewem Sulejowskim. Całoroczna perełka, którą musicie odwiedzić! [ZDJĘCIA+VIDEO]

by Kaja Makowska

Szukacie miejsca na camping idealny? Takiego, gdzie bliskość natury idzie w parze z nowoczesnym komfortem, a właściciele wkładają w prowadzenie biznesu całe swoje serce? Mamy dla Was absolutny hit! Spędziliśmy fantastyczny czas na Campingu Łoś i z czystym sumieniem możemy napisać jedno: pakujcie się i przyjeżdżajcie, bo to miejsce po prostu zachwyca.

Zalew Sulejowski od lat przyciąga fanów caravaningu i odpoczynku nad wodą, ale Camping Łoś podnosi poprzeczkę naprawdę wysoko. Dlaczego tak bardzo nam się tam podobało? Oto nasza pełna recenzja!

Piękny teren, czyste łazienki i lokalizacja

Pierwsze, co rzuca się w oczy po przyjeździe, to świetnie przygotowana infrastruktura. Teren jest pięknie zielony, równy i trawiasty, co ułatwia idealne rozbicie namiotu czy ustawienie przyczepy.

Jednak prawdziwą magią tego miejsca jest jego położenie. Wystarczy wyjść z bramy campingu i po zaledwie 4 minutach spaceru uroczą, leśną drogą meldujemy się na plaży nad Zalewem Sulejowskim. Lokalizacja petarda!

Olbrzymi plus wędruje też do właścicieli za sanitariaty. Nowe, lśniąco czyste łazienki to jedno, ale fakt, że ciepła woda jest dostępna przez cały czas, wcale nie jest na polskich campingach standardem. Na uznanie zasługuje też osobna, w pełni przystosowana łazienka dla osób z niepełnosprawnościami.

Warto przy okazji wspomnieć o bardzo sprytnym systemie prysznicowym, który tu działa. Każdy gość otrzymuje jeden żeton dziennie na prysznic, który pozwala na 5 minut ciągłej kąpieli. Co super, system jest bardzo elastyczny – w trakcie mycia możecie zrobić aż 3 przerwy (każda po maksymalnie 1 minucie), na przykład na spokojne nałożenie szamponu czy odżywki, nie marnując przy tym cennego czasu i wody. Gdybyście potrzebowali częstszych kąpieli lub dłuższego relaksu, kolejny żeton można bez problemu dokupić w cenie 5 zł. Dzięki temu nikt nie okupuje kabin bez końca i nigdy nie ma tu uciążliwych kolejek!

Oczywiście, jak na nowoczesny obiekt przystało, na polu znajdziecie wszystko, co niezbędne do wygodnego stacjonowania: stabilne przyłącza do prądu, kraniki z wodą, dobrze przygotowane miejsce do mycia naczyń oraz specjalny punkt na chemiczne WC.

Tutaj nuda nie istnieje (i karmią wybitnie!)

Camping Łoś to świetna baza dla każdego – niezależnie od tego, czy szukacie świętego spokoju, czy aktywnego wypoczynku. Na miejscu możecie pograć w siatkówkę plażową, rzucić kilka koszy, a dla najmłodszych przygotowano mały plac zabaw. Jeśli nie lubicie siedzieć w miejscu, na campingu działa wypożyczalnia rowerów, kajaków oraz desek SUP. Znajdziecie tu też fantastycznie zaaranżowane palenisko ogrodzone ławeczkami – kijki do kiełbasek są na wyposażeniu, a drewno bez problemu kupicie w barze. Idealny przepis na klimatyczny, letni wieczór.

A skoro o barze i restauracji mowa… Jedzenie na miejscu jest po prostu przepyszne! Menu zostało ułożone tak, że każdy – i starszy, i młodszy – znajdzie coś dla siebie. Nie musicie martwić się o gotowanie na urlopie.

Co ważne, możecie tu bez problemu przyjechać ze swoimi czworonożnymi pupilami, a sam camping jest obiektem całorocznym, więc zaprasza w swoje gościnne progi o każdej porze roku.

Ważna zasada: strefa bez samochodów

Warto wiedzieć o jednej ważnej zasadzie organizacyjnej, która dla nas jest ogromną zaletą, choć dla niektórych może być minusem. Wszystkie samochody muszą być zaparkowane na wyznaczonym parkingu zewnętrznym. Nie ma możliwości trzymania auta bezpośrednio przy namiocie czy przyczepie (zasada ta oczywiście nie dotyczy namiotów dachowych).

Dzięki temu na terenie campingu jest bezpiecznie, cicho i nie ma spalin. Jeśli jednak jesteście przyzwyczajeni do trzymania wszystkich rzeczy w bagażniku auta stojącego tuż obok, weźcie to pod uwagę przy pakowaniu.

Czy znaleźliśmy jakieś minusy?

Gdybyśmy mieli wskazać jakikolwiek minus, to tylko jeden drobiazg logistyczny. Osoby z zewnątrz, które przyjeżdżają wyłącznie do restauracji lub chcą pospacerować nad Zalewem Sulejowskim, muszą przejść przez teren campingu. Jeśli ktoś szuka stuprocentowej prywatności i totalnego odcięcia od świata, ten ruch pieszych może mu momentami delikatnie przeszkadzać.

Zobaczcie Camping Łoś na naszym filmie!

Słowa i zdjęcia (które znajdziecie w galerii poniżej) to jedno, ale ten klimat po prostu trzeba zobaczyć w ruchu. Przygotowaliśmy dla Was pełną wideo-recenzję z naszego pobytu! Pokazujemy w niej, jak wyglądają parcele, łazienki oraz cała najbliższa okolica.

Oglądajcie śmiało i dajcie znać w komentarzach, czy dopisujecie „Łosia” do swojej listy miejsc do odwiedzenia!