Camping „Na haczyku”: Idealne miejsce na kemping i ryby w lubelskiem [ZDJĘCIA]

by Kaja Makowska

Szukając miejsc, które pozwalają na totalny reset z dala od miejskiego zgiełku, trafiliśmy do niewielkiej wsi Trzcianki w gminie Nowodwór (województwo lubelskie). Spędziliśmy na kempingu „Na haczyku” kilka nocy i z czystym sumieniem możemy podsumować ten pobyt: to absolutny strzał w dziesiątkę, szczególnie jeśli chce się połączyć kempingowanie z pasją do łowienia ryb.

Miejsce położone jest pośród pól, z dużym stawem. Od pierwszych chwil czuć, że przestrzeń ta została stworzona z sercem i z myślą o wielbicielach caravaningu, którzy ponad wszystko cenią sobie ciszę, spokój i bliski kontakt z naturą. Co ważne – cennik jest wyjątkowo atrakcyjny, co w dzisiejszych czasach na polach kempingowych bywa rzadkością. Oczywiście można na camping przyjechać ze swoim czworonożnym pupilem. Na terenie campingu jest również około 40 przyłączeń do prądu i kilka kraników z wodą.

El Dorado dla wędkarzy

„Na haczyku” to nie tylko pole kempingowe, ale przede wszystkim profesjonalnie przygotowane łowisko wędkarskie. To idealny adres zarówno dla amatorów, jak i profesjonalistów. Stanowiska są komfortowe, a w wodzie pływają konkretne sztuki: karpie, amury, leszcze, szczupaki oraz naprawdę duże jesiotry (istnieje również możliwość połowów nocnych).

Ogromnym ułatwieniem jest to, że na miejscu można zaopatrzyć się w robaki, zanęty marki Profess oraz podstawowy sprzęt wędkarski. Nie trzeba więc martwić się o zapasy przed przyjazdem – zaplecze dla pasjonatów kija jest tu w pełni zorganizowane.

Infrastruktura i udogodnienia: co znajdziemy na miejscu?

Mimo że kemping stawia na bliskość z naturą, zaplecze pozwala na w pełni komfortowy pobyt:

  • Toalety i prysznice: Sanitariaty mieszczą się w dwóch kontenerach. Dla osób, które mają bardzo wysokie wymagania co do nowoczesnego designu czy luksusowego wyglądu łazienek, może to być jedyny, drobny minus. Trzeba jednak oddać właścicielom to, co najważniejsze: dbają o porządek na najwyższym poziomie. Przez cały nasz pobyt kontenery były nienagannie czyste i pachnące.
  • Sklepik kempingowy: Mały, ale świetnie zaopatrzony punkt. Poza wspomnianymi artykułami wędkarskimi można tu kupić zimne napoje, przekąski, podstawowe artykuły higieniczne oraz drewno na ognisko.
  • Strefa biesiady i ogniska: Na terenie przygotowano specjalne miejsce na ognisko. Klimat wieczornego pieczenia kiełbasek i rozmów pod gwiazdami idealnie wpisuje się w tutejszy wiejski krajobraz.
  • Dla aktywnych: Na kempingu działa wypożyczalnia rowerów. Okolica jest malownicza, a okoliczne polne i wiejskie trasy aż proszą się o wycieczki na dwóch kółkach. Są również organizowane spływy rzeką Wieprzą.
  • Dla dzieci: Rodziny podróżujące z młodszymi pokoleniami znajdą tu niewielki plac zabaw z huśtawkami i zjeżdżalniami, więc najmłodsi mają gdzie rozładować energię.
  • Darmowy internet: Na całym terenie działa bezpłatne Wi-Fi. Łączność ze światem jest stabilna, co pozwala na bezproblemowe połączenie odpoczynku z pracą zdalną na łonie natury.

Camping „Na haczyku” w Trzciankach to znakomite, spokojne miejsce na mapie województwa lubelskiego. Idealnie odnajdą się tu wędkarze, rodziny szukające bezpiecznej przestrzeni do odpoczynku oraz każdy, kto chce po prostu uciec od hałasu i zresetować głowę w otoczeniu pól. Czystość, zaangażowanie właścicieli i bardzo przystępne ceny sprawiają, że z pewnością warto tu zakotwiczyć na dłużej.