Jeśli Wasza idealna definicja udanego urlopu to zapach porannej rosy, szum rzeki tuż za ścianą sypialni i rozbijanie szpilek w miękką, zieloną trawę, mamy dla Was prawdziwą perełkę. Agro-Camping „Wypoczynek nad Bugiem” w Klepaczewie, leżący w otulinie parku krajobrazowego Podlaski Przełom Bugu, to miejsce, które natychmiast skradnie serca miłośników tradycyjnego biwakowania. To przestrzeń, gdzie dzika natura i wiejska sielanka idealnie łączą się z przemyślaną wygodą dla namiotowiczów.
Wybierz swój własny klimat: las czy polanka nad wodą?
Dla nas, namiotowiczów, najważniejsza jest atmosfera i to, jak blisko przyrody możemy się znaleźć. W „Wypoczynku nad Bugiem” gospodarze podzielili teren na dwie genialne strefy, dzięki czemu każdy znajdzie tu swój idealny kawałek ziemi:
- Klimatyczny las: Opcja dla poszukiwaczy totalnej, leśnej izolacji, zapachu igliwia i zbawiennego cienia w upalne dni. Tutaj rozbijacie się całkowicie swobodnie, czując prawdziwy klimat biwakowania „na dziko”.
- Polanka nad samym brzegiem Bugu (z parcelami): Idealne rozwiązanie dla tych, którzy chcą mieć rzekę na wyciągnięcie ręki, ale cenią sobie perfekcyjne przygotowanie terenu. Ta trawiasta strefa jest podzielona na niezwykle duże, przestronne i idealnie równiutkie parcele. Nie ma mowy o pochyłościach czy gnieżdżeniu się szpilka w szpilkę z sąsiadem – macie zagwarantowany pełen komfort i mnóstwo przestrzeni wokół namiotu, a szum wody słyszycie prosto z sypialni.







- Strefa „pod wieżą” (idealna na nocny przyjazd): To genialne ułatwienie logistyczne, jeśli na pole docieracie bardzo po zmroku lub w środku nocy. Zamiast krążyć po omacku między drzewami z latarką-czołówką, możecie bez stresu rozbić się na noc tutaj, spokojnie pójść spać, a rano zdecydować, czy przenosicie obozowisko do lasu lub na polankę, czy zostajecie na stałe. Na tej przestrzeni również jest bardzo luźno i wygodnie – macie na miejscu łazienki, wiaty oraz palenisko. Jedyne, o czym trzeba pamiętać, to że strefa leży nieco głębiej: aby schłodzić się w Bugu lub dojść do plaży, trzeba po prostu przejść się kawałek krótkim, przyjemnym spacerem leśną dróżką.






Raj dla dzieciaków i poranki na prywatnej plaży
Największym magnesem tego miejsca jest sam Bug – jedna z ostatnich tak dzikich, nieuregulowanych rzek w Europie. Co ciekawe, to, co w wielu miejscach mogłoby uchodzić za minus, tutaj zmieniono w ogromny atut. Ze względu na naturalnie niski poziom wody, camping (tuż przy trawiastej polance) zyskał swoją własną, szeroką, prywatną plażę z bezpiecznym wejściem do rzeki. Płytka woda i piaszczyste dno sprawiają, że dzieciaki mogą się tu pluskać od rana do wieczora pod czujnym okiem rodziców, budując zamki z piasku i szukając skarbów.


Wyobraźcie sobie taki wolny, niespieszny poranek: rozsuwacie suwak namiotu, boso idziecie parę kroków po idealnie równej trawie prosto na ciepły piasek albo kołyszecie się chwilę w hamaku rozwieszonym między drzewami i pijecie poranną kawę, patrząc na mgły unoszące się nad leniwie płynącym Bugiem. Czysta magia i pełen relaks.





Gospodarze z sercem i idealne rozwiązanie dla „mieszanych” ekip

Za tym wszystkim stoją cudowni właściciele – Ania i Grzegorz. Są na miejscu praktycznie przez cały czas, dbają o każdego gościa i tworzą rodzinną, ciepłą atmosferę, jakby przyjechało się w odwiedziny do starych znajomych na wsi. Ta dbałość przekłada się też na zaplecze sanitarne, które dla osób śpiących pod namiotem bywa przecież kluczowe. Łazienki i toalety są bez zarzutu – lśniąco czyste i sprzątane na bieżąco, więc po całym dniu na świeżym powietrzu zawsze czeka na Was komfortowy, ciepły prysznic.







Co niezwykle ważne, Ania i Grzegorz prowadzą również komfortową agroturystykę. To świetne rozwiązanie, jeśli planujecie wyjazd w większej grupie! Jeżeli Wasza ekipa lub rodzina składa się zarówno z zapalonych namiotowiczów, jak i z osób, które za campingowym klimatem niespecjalnie przepadają i ponad wszystko cenią sobie wygodę tradycyjnego łóżka – tutaj pogodzicie wszystkich. Część ekipy może przeżywać swoją przygodę pod namiotem w lesie lub na wielkich parcelach nad wodą, a druga część spać w komfortowych pokojach, podczas gdy cały dzień spędzacie wspólnie na świeżym powietrzu.





Wieczory przy ognisku i poranki prosto z kurnika
Prawdziwy, namiotowy klimat najlepiej czuje się wieczorami, a gospodarze przygotowali do tego perfekcyjne warunki. Na campingu znajdziecie specjalnie wyznaczone palenisko, gdzie można rozpalić klimatyczne ognisko i zintegrować się z innymi pasjonatami podróży. I tutaj ogromny plus, który na współczesnych polach biwakowych jest niesamowitą rzadkością – drewno na ognisko jest dla gości całkowicie za darmo! Jeśli wieczór okaże się chłodniejszy lub niespodziewanie złapie Was deszcz, do dyspozycji jest przestronna wiata. To idealne miejsce, by usiąść pod dachem, schować się przed kaprysami pogody, pogadać lub pograć w planszówki.






Sielski klimat dopełniają biegające po gospodarstwie owieczki oraz kury. Dzięki nim, przygotowując poranną jajecznicę przed namiotem, możecie użyć świeżutkich, wiejskich jajek kupionych prosto od gospodarzy.

Sielskie życie z widokiem na rzekę i dawką adrenaliny
Odpoczynek u Ani i Grzegorza możecie idealnie dawkować – od leniwego relansu po dawkę sportowych emocji. Bug po prostu prosi się o to, by przepłynąć go kajakiem, a spływy organizowane na miejscu to najlepszy sposób na podziwianie tutejszej, nienaruszonej przyrody. Z kolei ci, którzy szukają mocniejszych wrażeń, mogą spróbować swoich sił na imponującej, 12-metrowej ściance wspinaczkowej lub poczuć wiatr we włosach podczas zjazdu długą, 200-metrową tyrolką.





Co warto odkryć w okolicy?
Klepaczew to także genialna baza wypadowa na jedno- lub kilkudniowe wycieczki rowerowe i samochodowe. W zasięgu ręki macie Świętą Górę Grabarkę – serce polskiego prawosławia, otoczone tysiącami wotywnych krzyży ukrytych w cichym lesie, gdzie czas dosłownie staje w miejscu. Kawałek dalej leży malowniczy Mielnik, który zachwyca widokiem z Góry Zamkowej na dolinę rzeki oraz unikalną, odkrywkową kopalnią kredy. Warto też zajrzeć do historycznego Drohiczyna z jego zabytkami i Muzeum Kajakarstwa, a także odwiedzić Janów Podlaski ze słynną na całym świecie, najstarszą państwową stadniną koni arabskich.
„Wypoczynek nad Bugiem” to camping z duszą, gdzie nowoczesne atrakcje, wielkie i równe parcele oraz czyste zaplecze idealnie współgrają z wiejską sielanką. Jeśli tęsknicie za zasypianiem przy szumie wody, porankami na własnej plaży, bezpieczną przestrzenią do zabawy dla dzieci i możliwością zabrania ze sobą nawet tych najbardziej „anty-namiotowych” znajomych – pakujcie plecaki i ruszajcie nad Bug!