Roztocze od lat przyciąga zapachami żywicy, szumem wodospadów i świętym spokojem, którego tak bardzo szukamy podczas ucieczek z miasta. Choć baz noclegowych w tym regionie nie brakuje, to znalezienie miejsca idealnego pod namiot – takiego z klimatem, przestrzenią i bezpośrednim kontaktem z naturą – bywa wyzwaniem. Na szczęście trafiliśmy pod właściwy adres. Zapraszamy Was na recenzję Campingu Roztocze!
Przestrzeń, czyli parcele, na których odetchniesz
To, co rzuca się w oczy od razu po przyjeździe, to kapitalne rozplanowanie terenu. Zapomnijcie o rozbijaniu się „śledź w śledź” z sąsiadem. Parcele na Campingu Roztocze są naprawdę duże!





Dla nas, namiotowiczów, kluczowe jest podłoże – tutaj trawa jest zadbana, a grunt równy, dzięki czemu wbijanie szpilek to czysta przyjemność, a nocleg na macie czy materacu jest po prostu wygodny.
Czysto, praktycznie i z myślą o namiotach
Infrastruktura sanitarna może nie jest w stylu „fąfą-rąfą” i nie znajdziecie tu luksusowych marmurów, ale ma wszystko to, co najważniejsze dla komfortu. Przede wszystkim jest czysto, a w łazienkach nigdy nie brakuje mydła ani papieru toaletowego. Miłym dodatkiem, który rzadko się zdarza na campingach, jest to, że w każdym WC znajduje się umywalka!








- Mini aneks kuchenny: wyposażony w lodówkę, co przy namiotowaniu w letnie upały jest na wagę złota.




- Duża wiata: świetne miejsce integracyjne, ale też genialny „koło ratunkowe” w razie załamania pogody. Jeśli mocno lunie, pod wiatą bez problemu można rozbić mały namiocik i na sucho przeczekać każdą ulewę.


- Strefa relaksu i ognia: na campingu przygotowano klimatyczne palenisko, idealne na wieczorne rozmowy przy ognisku.


- Dla najmłodszych: dostępne są dwa małe place zabaw, więc dzieciaki mają się gdzie wybiegać.


Rzeka Tanew i kajakowe szaleństwo
Lokalizacja tego miejsca to absolutny majstersztyk. Camping leży tuż obok rzeki Tanew, której szum fantastycznie wycisza po całym dniu pełnym wrażeń. Bliskość rzeki oznacza jedno: idealną bazę wypadową na spływy kajakowe!


Spływ Tanwią to punkt obowiązkowy pobytu. Rzeka meandruje wśród malowniczych lasów, momentami zaskakuje szybszym nurtem, a widoki z perspektywy wody na długo zostają w pamięci. Po powrocie na brzeg nie ma nic lepszego niż powrót do swojego namiotowego obozowiska i krótka drzemka w hamaku.
Atmosfera, którą tworzą ludzie
Dobry camping to nie tylko infrastruktura, to przede wszystkim klimat. A ten na Campingu Roztocze jest wyjątkowy zasługą właściciela. To niezwykle miły, pomocny i otwarty człowiek, który wita gości z autentycznym uśmiechem. Od progu widać, że to miejsce tworzone z pasji do outdooru, a nie tylko z chłodnej kalkulacji. Właściciel chętnie podpowie, gdzie zjeść najlepszego pstrąga, którą trasę rowerową wybrać albo o której godzinie najlepiej zwodować kajak, by uniknąć tłumów.
Podsumowanie – czy warto rozbić tu namiot?
Camping Roztocze to idealne miejsce dla każdego, kto kocha tradycyjne namiotowanie w najlepszym wydaniu. Znajdziecie tu święty spokój, mnóstwo zieleni, kapitalne warunki do aktywnego wypoczynku na wodzie i infrastrukturę, która pozwala cieszyć się bliskością natury bez rezygnacji z wygody.
Dla nas to jedno z tych miejsc na mapie Polski, do którego wraca się z czystą przyjemnością. Pakujcie namioty, Roztocze czeka!